Kiedy wilki rozpoczynają swoją wędrówkę w poszukiwaniu nowej kryjówki, najmłodszy ze stada marzy o tym, by zostać przywódcą. Masz mleko pod nosem – drwią wilki. Podrośniesz, zmężniejesz – wtedy pogadamy! – Jasne – burknął szczeniak i wrócił do mamy. Wkrótce Maluch zwalnia, zostaje z boku, oddala od watahy, gubi się…
To, co go potem spotyka jest początkiem niezwykłej przygody i nauką na przyszłość, aby schować głęboko dumę, pozorną niezależność i w odpowiednim momencie poprosić o pomoc.
Narwal, Pan Mors, Piżmowół, arktyczny Lis, Gąska, Pan Łoś, Ćma – chętnych do pomocy nie brakowało. Dziękuję! – wył szczeniak, gdy dotarł do stada; z wdzięczności zawyła z nim cała gromada.
Przeczytajcie wyjątkową opowieść o tym, że w swoim mikrokosmosie nie jesteśmy sami, że proszenie o pomoc jest dowodem siły, a nie słabości, w końcu, że każdy z nas potrzebuje i pragnie być częścią własnego stada.

R. Bright, J. Field Wilk, który się zgubił, wyd. Zielona Sowa, Warszawa 2020.
